O mnie

MIRT-logo

 

 

 

 

 

                                                                www.thaibeauty.pl

Międzynarodowy Instytut Refleksologii Twarzy MIRT założyłam w roku 2004 po rozpoczęciu współpracy ze szkołą Lone Sorensen, którą reprezentowałam w Polsce i USA przez ok.10 lat.

W tym czasie merytorycznie i metodologicznie przyczyniłam się do ogólnego sukcesu m.in.: refleksologii twarzy w Polsce a moi uczniowie to obecni przedstawiciele innych szkół refleksologii lub prowadzący samodzielnie własne kursy.

Gruntowne przygotowanie medyczne, pedagogiczne i z zakresu promocji zdrowia zdobyte podczas wspaniałych studiów (Akademia Medyczna w Lublinie, Wydział Pielęgniarski), osobiste zaangażowanie w rozwój i promocję refleksologii w kraju oraz ukończenie wielu innych kursów z zakresu tej i innych terapii a także regularne uczestnictwo w światowych kongresach tematycznych pozwoliło mi rozwinąć i ulepszyć zawodowe kursy refleksologii twarzy, rąk, stóp czy jelita grubego pod względem treści programowych, socjotechnik uczenia dorosłych, technik pracy manualnej oraz bardzo ważnej ergonomii refleksologicznej.

W refleksologii liczą się dla mnie nie tylko wiedza i umiejętności ale pełna świadomość siebie i swojej pracy. Zrozumienie i poczucie tego czym jest refleksologia, jaką niezwykłą ma wartość i jakie ważne w tym wszystkim są ręce samych terapeutów oraz ich wczucie się w zasady tej pracy!

To nie metody czy szkoły robią z Was terapeutów tylko pełne poczucie tego jaką wartość ma to, co robicie! Jaką Wy sobie nadajecie wartość!

Jako lifecoach inspiruję przyszłych terapeutów do samodzielnego myślenia, do odkrywania swojej intuicji i kreatywności terapeutycznej a nie tylko biernego odtwarzania wyuczonych w szkole algorytmów, do budowania pewności siebie bo tylko takie postawy pozwolą na funkcjonowanie na obecnym rynku usług refleksologicznych.  Przypominam, że każdy człowiek jest inny i wymaga innego podejścia! To jest właśnie holistyka!

W nauce mocno stawiam na neurofizjologiczne podstawy wszystkich metod, które wykorzystuję czy samodzielnie opracowuję. Tak jak robi to moja nauczycielka i pionierka refleksologii twarzy w Europie – dr Marie-France Muller  (napisała pierwszą książkę o refleksologii twarzy, która stała się inspiracją dla innych osób  na całym świecie).

Lubię uczyć się u osób, które mają akademicką wiedzę medyczną i wykorzystują ją w medycynie naturalnej. To ta wiedza zbliża mnie i moich Słuchaczy do naukowego wymiaru naszej pracy a nie tylko jego wydźwięku energetycznego, którego nie uznaje się w medycznych środowiskach profesjonalnych. Tylko w ten sposób mogę uzasadnić rolę i działanie refleksologii oraz plasować ją wśród najlepszych form rehabilitacji, odnowy biologicznej czy pracy ze stresem i zapobieganiem jego skutkom.

Moim marzeniem jest aby refleksologia stała się dziedziną medyczną i była uprawiana w szpitalach :-). Dlatego jestem autorem syllabusa z dziedziny refleksologii ( podstaw kształcenia z zakresu refleksologii ) dla jednej z wyższych uczelni w Warszawie.

Owocem mojej 15 letniej pracy twarzą w twarz z twarzą jest drepoterapia czyli wielowarstwowa terapia twarzy. Jest to wykorzystanie wszystkich zasobów tkanek twarzy do odnowy biologicznej jej samej ale także całego ciała. Zajrzyj do zakładki : Drepoterapia i zapoznaj się z moją metodą.

Regularnie uczestniczę w światowych konferencjach refleksologicznych, aby moi uczniowie na bieżąco poznawali naukowe nowiny z naszej branży. W roku 2018 wyjeżdżam na konferencję refleksologiczną do Portugalii, a w 2019 organizujemy wyjazd na światowe spotkanie refleksologów na Alasce.

Lobbinguję na rzecz refleksologii w mediach. Ostatnio m.in: biorąc udział w programie Sztuka Życia Marioli Bojarskiej-Ferenc albo pisząc cykl artykułów o roli refleksologii w budowaniu płodności dla magazynu Chcemy być Rodzicami.

Warto tu dodać, że polska firma Sante, producent żywności funkcjonalnej, uznała refleksologię za jeden z filarów zdrowia i od pięciu lat jest to kierunek prowadzenia klientów w największym w Polsce Uzdrowisku Miejskim Studio Sante w Warszawie.

Obecnie wspiera mnie też fundacja 4SPA i dystrybutor angielskiej naturalnej marki Aromatherapy Associates oraz francuskiej Academie.

Wiedzę o refleksologii zdobywałam m.in.: w Polsce, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, Norwegii i USA. Studiuję literaturę refleksologiczną z całego świata i posiadam największy w Polsce księgozbiór tematyczny.

Uczyłam się m.in. w szkołach doktor Marie-France Muller, Inge Dougans, Eunice Ingham i Lone Sorensen. Moimi nauczycielami byli też doktor Tadeusz Błaszczyk i Waldek Łaszcz, czyli najlepsi polscy specjaliści w dziedzinie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej i Nowej Akupunktury Czaszki dr Yamamoto. Inspirują mnie rewolucyjne odkrycia w refleksologii doktora Jesusa Manzanaresa, nowe podejście do akupunktury doktora Jamesa Wonga.

Cenię osiągnięcia Hanne Marquardt z Niemiec oraz Yvette Eastman, Billa Flocco, Barbary i Kevina Kunzów czy Laury Norman z USA, których osobiście poznałam podczas różnych konferencji.

W programach kursów realizowanych przez MIRT nie mam embarga na wiedzę i nie tworzę niemożliwych do spełnienia zasad udziału w kursach.

Oto zasady, którymi się kieruję:

– nie ma jednej najlepszej metody refleksologii ; dlatego zachęcam Cię do nauki w innych szkołach, do poznawania innych nauczycieli i innych technik wg. zasady obowiązującej w medycynie – „ life-long education” – nauka przez całe życie

– nie ma jednej, „najlepszej i najdokładniejszej” mapy twarzy, stóp czy rąk ; wybierasz tę, którą preferujesz – to jest kierunek światowy a szkoła winna nauczyć Cię zasad pracy ze wszystkimi mapami; dla mnie jako terapeuty bardzo liczy sie Twoja intuicja i samodzielność, nauczę Cię tego!

– nie ma jednej najlepszej techniki pracy, uniwersalnej dla wszystkich – Twoje palce i ręce mogą sobie z czymś nie radzić a ortodoksyjne podejście do ułożenia rąk może Cię zrazić do terapii i oszczędzić innym Twoich umiejętności, to chwyt wchodzi w Twoje ręce a nie Twoje ręce w chwyt – to ważne dla ergonomii pracy refleksologa, która jest mi bardzo bliska

– uczę Cię multi-metodologii w refleksologii i jej zastosowania w każdych okolicznościach, np.: wtedy kiedy Twoje ręce chorują na reumatyzm, kiedy nie masz dostępu do jakiś receptorów a chcesz pomóc, kiedy nie możesz wykonać pełnego zabiegu

– uczę Cię samodzielnie myśleć i celować drepoterapią/refleksologią w różne dolegliwości oraz integrować te terapie z innymi masażami/technikami/metodami; ” mniej znaczy więcej” to podstawowa zasada refleksologii

– zbieram wiedzę nt. refleksologii z całego świata i daję Ci do niej nieograniczony dostęp, prezentuję literaturę refleksologiczną a nie jedną książkę autora metody, której się uczysz

– w refleksologii stawiam na: precyzję stymulacji, jej tempo, kierunek, ekspozycję czasową i intencję oraz świadomość terapeutyczną czyli zasady bez których nie ma tej terapii; nauczę Cię tego

– uczę Cię promować Twoje usługi, bo to najtrudniejsze zadanie w naszej branży

– pomagam Ci w znalezieniu indywidualnej ścieżki rozwoju terapeutycznego i osobistego

 

Pochodzę z tatarskiej rodziny o korzeniach uzdrowicielskich.

W 2008 roku doznałam udaru w pniu mózgu. To najcięższa forma tej choroby, która w 95 % przypadków kończy się śmiercią a w pozostałych procentach – stałym kalectwem. Od początku to refleksologia twarzy towarzyszyła mi w powrocie do zdrowia z połowiczej niepełnosprawności oraz powrocie do normalnego wyglądu po centralnym uszkodzeniu nerwu twarzowego i trójdzielnego. Od tamtej pory jeszcze pilniej studiuję anatomie i fizjologie oraz terapie, które odnawiają nasze wewnętrzne zasoby do regulacji i regeneracji.

Zapraszam Cię w niezwykłą podróż po refleksologii i drepoterapii czyli wielowarstwowej terapii twarzy!

Beata Sekuła